Dbaj o kondycję swojej duszy

Dusza jak ciało wymaga treninguGrzech od zarania dziejów towarzyszył człowiekowi niczym choroba przenoszona z pokolenia na pokolenie. Ale tak jak podejmujemy walkę z chorobą tak również możemy i powinniśmy podejmować walkę z grzechem. Bo czyż mając świadomość rozwijającej się w nas zarazy nie podejmowalibyśmy wszelkich działań, by chronić nasze życie? Lekarz, badania, terapia, poprawa samopoczucia i uzdrowienie – tak jawi nam się schemat postępowania, gdy cierpi nasze ciało. Strach przed rozwojem choroby mobilizuje nas do działania. Mamy świadomość faktu, iż zaniedbanie objawów chorobowych doprowadzi nas wielu kłopotów i nieszczęść, myślimy o tym co nas boli i szukamy pomocy. Wszystko to robimy po to, by ratować swoje zdrowie i życie.

Podobnie jak choroba niszczy ciało tak grzech niszczy naszą duszę. Doraźnym lekarstwem dostępnym dla każdego jest Chrystus w postaci Eucharystycznej! Lekarz to kapłan, który czeka w konfesjonale. On powie Ci jaką terapię zastosować i poprowadzi Cię do wyleczenia ale musisz tego chcieć. Tak jak chcesz wyleczyć się z dolegliwości ciała poświęcając na to swój czas tak i dla ratowania duszy musisz poświęcić siebie studiując Pismo Święte, rozważając dekalog i modląc się do Boga. Niektórzy pomyślą pewnie – to śmieszne! Na Boga i Kościół mam jeszcze czas! Teraz muszę czerpać z życia, później pomyślę o niebie i piekle. Przyjmując taką postawę zgadzamy się na rozwój choroby naszej duszy, a nie ma nic gorszego jak stałe zasypywanie jej grzechami. Zagłuszając głos płynący z naszego serca, głos naszego sumienia zagłuszamy nawoływanie Ducha Świętego wzywającego do przemiany. Zamykamy się zatem na głos Boga, który chce ustrzec nas przed upadkiem ale nadal pozwala nam na korzystanie z naszej wolnej woli.

Czyż zatem nie jest śmiesznością owa dbałość o zdrowie ciała by móc przeżyć przysłowiowe 100 lat życia doczesnego przy jednoczesnym zaniedbywaniu duszy, która w czystości może osiągnąć życie wieczne? Jakże krótkowzroczni bywamy w naszych wyborach i obłudni wobec Boga. Nic byśmy nie posiadali, ba – nie było by nas gdyby nie Jego wola. Nie przypadkiem mówił Jezus:

 

„Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. ”

 

Ciało

Dusza

Choroba

Grzech

Lekarz Jezus Chrystus, Kapłan działający w imię Jezusa
Badania Rachunek sumienia
Diagnoza Wyznanie grzechów przed Bogiem w akcie spowiedzi
Leczenie, terapia Pokuta, żal za grzechy, postanowienie poprawy i przyjmowanie Jezusa w postaci Eucharystycznej
Stopniowy powrót do zdrowia Natychmiastowy powrót do zdrowia
Po wyleczeniu życie zgodnie z zaleceniami lekarza Po uzdrowieniu życie zgodne z zasadami Pisma Świętego i stałe zgłębianie Bożego słowa
Badania okresowe Okresowe przystępowanie do sakramentu Spowiedzi Świętej (bo i zdrowemu katar się przytrafi  ) i jak najczęstsze do Komunii Świętej
Śmierć – w przypadku szczęściarzy w wieku ok. 100 lat – niezależnie od możliwości medycyny.

Dla dbających o stan duszy – życie wieczne z Bogiem w raju.
W przypadku odrzucenia Boga – wieczne potępienie.

Szukaj

pomóż tej stronie

Szanowny Gościu, jeżeli możesz, zamieść proszę u siebie jeden z linków prowadzących do tej strony.

Wybierz link do zamieszczenia

Wymienię się linkami

.mp3

June 2017
Mo Tu We Th Fr Sa Su
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2