13 czerwca rocznica drugiego objawienia Matki Bożej w Fatimie w roku 1917

Fotografia dzieci z Fatimy"Jezus Chrystus pragnie, ażeby rozszerzała się w świecie cześć do mojego Niepokalanego Serca. Kto pójdzie za tym wezwaniem, stanie się jakby kwiatem przed tronem Najwyższego Boga". "Nie traćcie nadziei! Ja was nigdy nie opuszczę" Moje Niepokalane Serce jest dla każdego niezawodną drogą prowadzącą do Boga.

 

Nawiedzenie miało miejsce w samo południe. Trójka dzieci, które pasły owieczki, schroniła się z powodu słonecznego żaru, w cieniu pobliskich drzew. Nagle oślepił ich potężny snop światła. Pokrótce zabłysło po raz drugi. Wtedy ponad gałęziami małego dębu zjawiła się urzekająca postać Pani, bardziej jaśniejącej niż słońce. Wspaniała Pani zwróciła się do onieśmielonych dzieci: "Nie bójcie się, nie zrobię wam nic złego. Przychodzę z nieba, czy chcecie poświęcić się Bogu, przyjąć każde cierpienie i ponieś każdą ofiarę pokutną dla wynagrodzenia Bogu za grzechy świata?" "Tak pragniemy tego" - odpowiedziała z zapałem Łucja w imieniu trojga pastuszków. Na końcu powiedziała Pani: "przychodźcie do mnie każdego dnia aż do października.

 

Niektórzy, z około pięćdziesięciu obserwatorów, którzy przyszli na to miejsce, widzieli, że słońce, na początku objawienia, utraciło na kilka minut swój blask. Inni przypominali sobie, że wierzchołek drzewka, pokryty listowiem, zdawał się uginać, jakby pod jakimś ciężarem chwilę przed tym jak Łucja zaczęła mówić. Podczas spotkania Najświętszej Maryi Panny z wizjonerami, wiele osób usłyszało szept przypominający brzęczenie pszczoły.

 

ŁUCJA: Czego Pani sobie życzy ode mnie?
MATKA BOŻA: Chcę, abyście przyszli tu 13 dnia następnego miesiąca, abyście odmawiali codziennie różaniec i nauczyli się czytać2. Potem powiem, czego chcę.
Wtedy to Łucja poprosiła o uleczenie pewnego chorego.
MATKA BOŻA: Jeżeli nawróci się, wyzdrowieje w ciągu roku.
ŁUCJA: Chciałabym prosić, aby nas Pani zabrała do nieba.
MATKA BOŻA: Tak, Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak zostaniesz tu przez jakiś czas. Jezus chce posłużyć się tobą, aby ludzie Mnie lepiej poznali i pokochali. Chce On ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Tym, którzy je przyjmą, obiecuję zbawienie. Dusze te będą tak drogie Bogu, jak kwiaty, którymi ozdabiam Jego tron.
ŁUCJA: Czy zostanę tu sama?
MATKA BOŻA: Nie, córko. Czy bardzo cierpisz? Nie trać odwagi, nie opuszczę cię nigdy. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zaprowadzi cię do Boga.
W chwili, gdy wypowiadała te ostatnie słowa – opowiada siostra Łucja – rozchyliła swe dłonie i po raz drugi przekazała nam odblask tego niezmiernego światła.

 

Kiedy wizja ta znikła, Pani, cały czas otulona światłem, które z Niej emanowało, uniosła się lekko, bez najmniejszego wysiłku, ponad zielony dąb w kierunku wschodnim i całkiem znikła. Kilka osób, które znajdowały się najbliżej, spostrzegło, iż liście znajdujące się na wierzchołku krzaka ugięły się w tym samym kierunku, jakby szarpnięte ubraniem Najświętszej Panienki. Krzak pozostał później jeszcze przez kilka godzin ugięty w ten sam sposób, zanim powrócił do swej naturalnej pozycji.

Szukaj

pomóż tej stronie

Szanowny Gościu, jeżeli możesz, zamieść proszę u siebie jeden z linków prowadzących do tej strony.

Wybierz link do zamieszczenia

Wymienię się linkami

.mp3

August 2017
Mo Tu We Th Fr Sa Su
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3