Modlitwa za prześladowanych chrześcijan

Módlmy się za prześladowanych chrześcijanPismo Święte a tym samym sam Pan Jezus mówi nam, że jako chrześcijanie, jako Jego wyznawcy w pogardzie będziemy u innych (innowierców), że będziemy wywlekani z naszych Kościołów i o śmierć będziemy przyprawiani z uwagi na imię Jego. Tym czasem pomimo wielu różnorakich problemów dnia codziennego, nierzadko w beznadziei trudnych sytuacji życiowych lub w chorobie nie doświadczamy lęku przed prześladowcami naszego wyznania. Jako Katolicy swobodnie chodzimy po ulicach, odwiedzamy nasze Kościoły, jawnie bierzemy udział we wszelkiego rodzaju uroczystościach religijnych i nawet nie przychodzi nam do głowy by z racji naszego wyznania ktoś nas opluwał, obrzucał wyzwiskami, bił albo i o śmierć nas przyprawiał. I nie wiem czy szczęście to czy też wstyd ogromny żyć “jak u Pana Boga za piecem”. Kim bowiem jesteśmy jak nie tchórzami, którzy w obliczu “wojny” w domach się pochowali. Nie lubimy słuchać doniesień o tych, którzy na froncie wiary giną, ani o tych, którzy za imię Jezusa Chrystusa cierpią w więzieniach. Dla nich nie starania o chleb powszedni są ważne ale to, za czym każdy z nas zabiegać powinien – bezgraniczna wiara i umiłowanie Boga Najwyższego poprzez Jezusa Chrystusa. Ktoś powie – o czym ten człowiek pisze? Jaka wojna? Jakie prześladowanie?

 

No właśnie, ów idylliczny świat jaki kreujemy sobie w naszych umysłach daleki jest od rzeczywistości. I jak mówi Pismo Święte o pogardzie wobec chrześcijan, takowa istnieje. I jak mówi Pismo Święte o zabijaniu chrześcijan – tak też się dzieje. Właśnie na froncie “wojny” o wiarę w Jezusa Chrystusa. Media, unikając tematu, pokazują nam urywki z ulicznych zamieszek skierowanych przeciwko chrześcijanom podając przy tym suche statystyki – rannych 20, zabitych 5. Ale musimy uzmysłowić sobie jedno – to dzieje się na co dzień, każdego dnia giną chrześcijanie w walce za NASZĄ wiarę. Są na linii frontu “wojny” ze złem. Celowo słowo “wojna” zapisuję w znakach cudzysłowia. Ponieważ przeciw kulom nasi bracia skierować mogą tylko dobre słowo i modlitwę. Bo tego nauczał Jezus Chrystus – miłowania i wybaczania.

chr 1Dlatego my wszyscy w swoich domowych zaciszach winniśmy chwycić za broń, która nie zważa na granice, czas i przestrzeń. Musimy pochwycić modlitwę, trzymać się niej kurczowo i z nią stanąć w obronie tych wszystkich chrześcijan, którzy znoszą prawdziwe cierpienia fizyczne. Nie ma takiej broni, która równać się może z siłą modlitwy ponieważ nie ma broni, która pokonać może Boga. Pamiętajmy zatem o wszystkich chrześcijanach rozrzuconych po całym świecie i polecajmy modlitwom tych, dzięki którym budzimy się co rano bez lęku o nasze życie.

 

Pierwsza dziesiątka krajów prześladujących chrześcijan:

Aktualna edycja listy Open Doors (2011 r.) została sporządzona dla okresu od 1 listopada 2009 r. do 31 października 2010 r. Poniżej przedstawiam państwa, które zajęły na niej pierwsze dziesięć miejsc. Od wielu lat zaliczane są one do największych prześladowców chrześcijan na świecie.

 

Korea Północna (90,5 pkt.)
125px-Flag of North Korea.svg Pierwsze miejsce na Światowej Liście Obserwacyjnej Open Doors zajmuje niezmiennie Korea Północna, gdzie wszelka aktywność religijna jest traktowana jako zamach na socjalistyczne fundamenty tego kraju. W 2010 r. trudności ekonomiczne i klęski żywiołowe boleśnie uderzały w społeczeństwo tego kraju. Wskutek reform walutowych około 20% ludzi straciło dach nad głową. Dziesiątki mieszkańców Korei Północnej zginęło w powodziach i osunięciach ziemi, spowodowanych tajfunami. Z powodu choroby Kim Dzong Ila w Korei Północnej trwają też przygotowania do zapewnienia sukcesji po nim jego synowi Kim Dzong Unowi. Na razie nie ma podstaw do przypuszczeń, że zmiana przywódcy spowoduje jakąś poprawę warunków życia w tym kraju. Skrajnie trudna jest sytuacja chrześcijan. Ideologia dżucze (samodzielności) oraz kult “Wielkiego przywódcy” pozbawiają ich prawa życia w tym kraju. W 2010 r. władze aresztowały setki chrześcijan, zabijając niektórych, a pozostałych skazując na obozy pracy. Tak było na przykład w przypadku wiernych z kościoła domowego, odkrytego przez władze w mieście P’yŏngsŏng w maju 2010 r. Troje zostało natychmiast skazanych na śmierć za udział w spotkaniu, a 20 innych osób wysłano do obozu pracy.

 

Iran (67,5 pkt.)
125px-Flag of Iran.svg Sytuacja chrześcijan w Iranie uległa dalszemu pogorszeniu. Przez Iran nadal przetaczają się fale aresztowań wyznawców Chrystusa. W okresie objętym raportem aresztowano łącznie kilkaset osób. Znaczna część z nich została wypuszczona z aresztu po wpłaceniu przez rodziny wysokich kaucji. Osoby zwolnione z więzienia podlegają jednak nadzorowi służby bezpieczeństwa. Mogą być też wszczynane przeciwko nim postępowania sądowe. Nabożeństwa w kościołach są często monitorowane przez służbę bezpieczeństwa. Władze poddają szczególnej presji chrześcijan aktywnych w swych społecznościach. Są oni wzywani na przesłuchania, wtrącani do więzienia, a nawet bici. Chrześcijanie, którzy angażują się w zwiastowanie ewangelii muzułmanom, narażają się też na napaści ze strony islamskich ekstremistów. Naśladowcy Chrystusa w Iranie padają też ofiarą przemocy ze strony własnych rodzin. W 2010 r. jedna z nawróconych osób zmarła wskutek obrażeń doznanych po pobiciu przez swego krewnego. Mimo tych trudności kościół stale się rozwija. Według szacunków w Iranie żyje obecnie około 450 tys. chrześcijan. Ich pilną potrzebą jest dostęp do Pisma Świętego. Niestety w pierwszej połowie 2010 r. służba bezpieczeństwa skonfiskowała i spaliła setki Biblii. Była to pierwsza od dłuższego czasu tak duża i dotkliwa w skutkach akcja władz mająca na celu powstrzymanie ich dystrybucji.

 

Afganistan (66 pkt.)
125px-Flag of Afghanistan.svg Sytuacja garstki chrześcijan żyjących w Afganistanie uległa pogorszeniu w minionym roku. Kraj przesunął się w związku na liście Open Doors z miejsca szóstego na trzecie. Chrześcijanie nie są akceptowani przez muzułmańskie społeczeństwo tego kraju, a ich sytuacja prawa nie jest jednoznaczna. Władze nasiliły prześladowania byłych muzułmanów, którzy nawrócili się do Chrystusa. W maju 2010 r. afgańska sieć telewizyjna Noorin pokazała kilkakrotnie materiał filmowy ze chrztu chrześcijan pochodzenia muzułmańskiego. Oskarżyła też chrześcijańskie organizacje humanitarne o prowadzenie ewangelizacji. W odpowiedzi na ten film sekretarz parlamentu zażądał podczas posiedzenia zabicia pokazanych w nim chrześcijańskich konwertytów. Ich śmierci domagali się też liczni muzułmanie, którzy po emisji filmu wyszli na ulice Kabulu i innych afgańskich miast. Protestujący żądali także usunięcia z kraju chrześcijańskich organizacji humanitarnych. Wielu chrześcijan opuściło swe domy w obawie o życie. Niektórzy zostali aresztowani i postawieni przed sądem. Ponadto w sierpniu 2010 r. talibowie zamordowali kilkoro pracowników chrześcijańskiej organizacji humanitarnej.

 

Arabia Saudyjska (64,5 pkt.)
125px-Flag of Saudi Arabia.svg Kraj ten zajmuje stale wysoką pozycję na liście Open Doors, ponieważ nie istnieje w nim wolność religijna. Obywatele Arabii Saudyjskiej mogą wyznawać tylko islam, a system prawny oparty jest na szariacie. Zmiana religii i związane z tym odejście od islamu jest karane śmiercią, jeżeli konwertyta nie zmieni swej decyzji. Dlatego też niektórzy miejscowi chrześcijanie ukrywają swoją wiarę. W okresie objętym raportem pojawiły się doniesienia o kilku fizycznych atakach na chrześcijan. Prawdopodobnie bardzo wielu chrześcijan doświadcza w Arabii Saudyjskiej przemocy fizycznej, jednak takie informacje rzadko przedostają się poza granice tego kraju. W październiku 2010 r. policja religijna aresztowała 13 filipińskich chrześcijan podczas nabożeństwa odprawianego w prywatnym mieszkaniu. Zostali oni oskarżeni o prozelityzm i czasowo wypuszczeni na wolność. Filipińczycy, w większości chrześcijanie, przyjeżdżają do Arabii Saudyjskiej w poszukiwaniu pracy. Są tu jednak zwykle wyzyskiwani i padają ofiarą przemocy słownej i fizycznej, często z powodu swojej wiary. Wskutek represji na tle religijnym pewna liczba chrześcijan opuściła ten kraj.

 

Somalia (64 pkt.)
125px-Flag of Somalia.svg W 2010 r. sytuacja chrześcijan w Somalii uległa dalszemu pogorszeniu. Chrześcijanie są w mediach pokazywani w złym świetle. Ośmioro wyznawców Chrystusa zostało zamordowanych przez islamskie bojówki, a znaczna ich liczba (około 25%) uciekła z kraju w obawie o swe życie. Od 1991 roku w Somalii trwa wojna domowa. Obecnie Somalia jest w stanie faktycznego rozpadu, a rząd kontroluje tylko niewielkie skrawki dawnego terytorium tego kraju. Najtrudniejsza jest sytuacja w Somalii Południowej, kontrolowanej przez islamistyczne bojówki Al-Szabab i Hizbul Islam. Ekstremiści z Al-Szabab w najbardziej radykalny i bezwzględny sposób narzucają na opanowanych przez siebie terenach prawo szariatu. Zarazem starają się też wykorzenić chrześcijaństwo z Somalii.

 

Malediwy (63 pkt.)
125px-Flag of Maldives.svg Na archipelagu Malediwów islam jest oficjalną religią państwową i wszyscy obywatele muszą być muzułmanami. Chrześcijanie w tym kraju są obiektem systematycznych prześladowań: prawo zabrania praktykowania innej religii niż islam, rząd uważa się za obrońcę i protektora islamu, kościoły nie mogą istnieć, zabronione jest sprowadzanie materiałów chrześcijańskich, społeczeństwo podlega ścisłej kontroli, a nie-muzułmanie są dyskryminowani. Na Malediwach żyje jedynie garstka tubylczych chrześcijan, którzy praktykują swoją wiarę w ukryciu. W minionym roku odnotowano kilka przypadków zatrzymania i deportacji zagranicznych chrześcijan, w których bagażu znaleziono chrześcijańskie materiały.

 

Jemen (60 pkt.)
125px-Flag of Yemen.svg Konstytucja Jemenu gwarantuje z jednej strony wolność religii, jednak z drugiej uznaje islam za religię państwową, a szariat za źródło prawa. Pracujący w Jemenie imigranci mogą żyć zgodnie ze swoją wiarą, jednak obywatele tego kraju nie mogą nawrócić się chrześcijaństwo. W 2010 r. nie odnotowano żadnych przypadków zabójstw chrześcijan na tle religijnym, jak to miało miejsce w roku 2009 r., kiedy to porwano i zamordowano kilkoro obcokrajowców, chrześcijańskich pracowników służby zdrowia. Jednak kilkoro chrześcijańskich ekspatriantów, którzy od wielu lata mieszkali w Jemenie zostało wydalonych z kraju bez podania przyczyny.

 

Irak (58,5 pkt.)
125px-Flag of Iraq.svg W Iraku nastąpiła w minionym roku radykalna zmiana na gorsze, wskutek czego kraj ten z 17. pozycji w ubiegłorocznej edycji Światowej Listy Obserwacyjnej trafił w tym roku do pierwszej dziesiątki najgorszych prześladowców chrześcijan. Rok 2010 obfitował w Iraku w akty przemocy względem chrześcijan, w których zginęło co najmniej 90 osób, a wiele innych odniosło rany. Do najtragiczniejszych w skutkach napaści na wyznawców Chrystusa doszło w maju i październiku. W pierwszym przypadku przydrożne bomby zabiły troje i raniły 180 spośród chrześcijańskich studentów, którzy jechali autobusami na zajęcia na uniwersytecie w Mosulu. Wiele ranionych osób będzie kalekami do końca życia. 31 października, natomiast, islamscy bojówkarze napadli podczas mszy na katedrę kościoła katolickiego obrządku syryjskiego w Bagdadzie, zabijając 58 i raniąc 60 osób. Z powodu nasilającej się przemocy około 334 tysiące chrześcijan opuściło Irak. Jest to prawie połowa populacji chrześcijan żyjących w Iraku w 1999 r.

 

Uzbekistan (57,5 pkt.)
125px-Flag of Uzbekistan.svg Sytuacja w zakresie wolności religijnej stale się pogarsza w tym kraju. Odnotowano w minionym roku liczne przypadku policyjnych nalotów na miejsca zgromadzeń, aresztowań chrześcijan, nakładania na nich grzywien i konfiskaty literatury. Sądy coraz częściej orzekają też krótkoterminowe (od 3 do15 dni) kary pozbawienia wolności dla osób prowadzących działalność chrześcijańską bez wymaganych zezwoleń. Kościołom protestanckim odmawia się rejestracji, by mogły legalnie działać. Co więcej, wielu zarejestrowanym zgromadzeniom cofnięto pozwolenia na działalność. Członkowie kościołów protestanckich są przedstawiani w mediach jako sekciarze i sataniści, używający narkotyków i pieniędzy, by nawracać ludzi na chrześcijaństwo. Poddaje się ich też presji społecznej. Są oni wyrzucani z pracy, upokarzani i odrzucani przez swych krewnych.

 

Laos (56 pkt.)
125px-Flag of Laos.svg Rząd Laosu jest źle nastawiony do chrześcijan, uważając ich za agentów USA, działających na szkodę kraju. Chrześcijanie są inwigilowani i dyskryminowani przez prawo tego kraju. Kościół w Laosie nie może swobodnie prowadzić działalności socjalnej. Chrześcijanie, a zwłaszcza ci, którzy porzucają religię przodków, są szykanowani w swoich rodzinach i społecznościach. Bywa, że chrześcijanie, którzy nie chcą się wyprzeć wiary w Jezusa, są wypędzani ze swych wiosek wraz z żonami i dziećmi. W okresie objętym raportem co najmniej 25 chrześcijan zostało zabitych, 20 innych przetrzymywano w areszcie bez wyroku sądowego. Władze zniszczyły także lub uszkodziły kilka kościołów.

 

/Źródło: Open Doors: World Watch List 2011/

Szukaj

pomóż tej stronie

Szanowny Gościu, jeżeli możesz, zamieść proszę u siebie jeden z linków prowadzących do tej strony.

Wybierz link do zamieszczenia

Wymienię się linkami

.mp3

December 2017
Mo Tu We Th Fr Sa Su
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31