Modlitwa o unikanie gniewu i spokój serca (11.03 – 17.03.2012)

Niech słońce nie zachodzi nad waszym gniewemNa drodze postnych rozważań w oczekiwaniu na Święto Zmartwychwstania Pańskiego nie sposób nie zapytać siebie o grzech gniewu. Człowiek w swojej naturze obdarzony został wieloma emocjami takimi jak umiejętność przeżywania radości, smutku, lęku, zadziwienia ale też i gniewu. Czy sam zatem gniew jest czymś złym? To wszystko zależy od kontekstu.

Wyrażając gniew jako postawę sprzeciwu wobec negatywnych zachowań zależeć nam powinno przede wszystkim na dobru drugiego człowieka. Jeżeli jednak ten sam gniew połączymy ze stanowczym osądem tejże osoby, wówczas jasno zauważymy, że gniew nabiera znaczenia negatywnego w całym swym ujęciu.

 

„Jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski. A jeśli nie odpuścicie ludziom i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych”.
Ewangelia Mateusza 6, 14-15

Gniew może być podkreśleniem naszej postawy wobec określonej sytuacji lub zachowania ale nie na można łączyć go z obrazą. Niestety życie pokazuje nam często, że fali ogarniającego nas gniewu potrafimy przenieść słowa, które ranią drugiego człowieka. Jeszcze gorzej jest, gdy gniew staje się przyczynkiem negatywnego działania wobec bliźniego. To nie tylko plami naszą duszę, ale bardzo oddala nas od Boga. Niebezpieczeństwem jest poddania się tzw. samonakręcającej się spirali, która z gniewu rodzi złe czyny a te potęgują gniew, który jak zaraza zaczyna dotykać nasze otoczenie.

Jezus wyrzuca kupcowJeżeli miałbym pokusić się o stopniowanie gniewu, powiedziałbym, że najgorszą jego formą jest gniew, który przeradza się w nienawiść do drugiej osoby. Zaburza on nasze relacje z Bogiem mieszkającym w drugim człowieku. Powoduje, że przestajemy szukać rozwiązania ale jeszcze bardziej potęgujemy w sobie negatywne uczucia. W ostateczności zabijamy wszelkie więzi z osobą lub osobami, wobec których żywimy ową nienawiść. Nie chcemy podjąć próby dialogu zaprzeczając podstawowym wartościom chrześcijańskim. Czy poznałeś kiedyś to uczucie? Czy miałeś problem z przełamaniem swoich oporów wobec kogoś, kto być może rzeczywiście Cię skrzywdził? Pamiętasz lęk przed spotkaniem tej osoby? Kołatające się myśli, które na siłę próbowałeś ubrać w samousprawiedliwienie swojego postępowania? A zmęczenie psychiczne? Wyrzuty sumienia, które trzeba sztucznie zagłuszyć aby móc dalej jako tako żyć? Widać zatem, że negatywne stany psychiczne, fizyczne a nade wszystko duchowe jakie potrafi spowodować gniew nie są czymś normalnym. Człowiek nie posiada umiejętności stawania się obojętnym wobec gniewu bo gniew w swojej wynaturzonej postaci był, jest i będzie zawsze destruktywny.

Dysponując jednak wewnętrznym głosem naszej duszy oraz darem wolnej woli jesteśmy w stanie zapanować nad gniewem. I choć będzie pojawiał się w naszym życiu zaskakując nas znienacka, nie możemy pozwolić by kogokolwiek krzywdził. Niech służy tylko dobru będąc wyrazem naszej stanowczej postawy wobec zła nigdy natomiast niech nie ukierunkowuje się przeciw samemu człowiekowi. Czyńmy zatem tak, jak napisano:

Jeśli jesteście rozgniewani, strzeżcie się, aby w gniewie nie popełnić grzechu; pojednajcie się jeszcze przed zachodem słońca.
List do Efezjan 4, 26

 

Proponowana modlitwa na nadchodzący tydzień (11.03 – 17.03.2012) - Modlitwa o pokój serca

Szukaj

pomóż tej stronie

Szanowny Gościu, jeżeli możesz, zamieść proszę u siebie jeden z linków prowadzących do tej strony.

Wybierz link do zamieszczenia

Wymienię się linkami

.mp3

December 2017
Mo Tu We Th Fr Sa Su
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31