Czystość duszy

Fragmenty książki "Przedziwny sekret różańca świętego", której autorem jest Św. Ludwik Maria Grigion de Montfort"

 

Nie długość, lecz zapał w modlitwie: oto co podoba się Bogu i zdobywa Jego serce. Jedno Zdrowaś Maryjo odmówione dobrze jest bardziej zasługujące, niż sto pięćdziesiąt odmówionych źle. Nie długość, lecz zapał w modlitwie: oto co podoba się Bogu i zdobywa Jego serce. Jedno Zdrowaś Maryjo odmówione dobrze jest bardziej zasługujące, niż sto pięćdziesiąt odmówionych źle.

Prawie wszyscy chrześcijanie katolicy odmawiają Różaniec lub przynajmniej jakąś dziesiątkę Zdrowaś; dlaczego więc jest tak mało tych, którzy poprawiają się ze swoich wad i czynią postępy w cnocie, jeżeli nie dlatego, że nie odmawiają tych modlitw tak, jak się powinno? Zobaczymy więc, w jaki sposób trzeba go odmawiać, aby podobać się Bogu i stać się bardziej świętymi.

Kto odmawia Różaniec powinien być w stanie łaski lub przynajmniej postanowić sobie wyjść ze stanu grzechu. Cała teologia bowiem uczy, że dobre czyny i modlitwy, spełniane w stanie grzechu ciężkiego, są dziełami martwymi, które nie mogą być przyjemne Bogu, ani zdobywać zasługi na życie wieczne: w ten sposób trzeba rozumieć to, co jest napisane: "Nie jest piękna pieśń w ustach grzesznika" (Syr 15,9).

Pieśni chwały i Pozdrowienia Anielskiego oraz samej Modlitwy Pańskiej Pan Bóg nie przyjmuje, jeżeli pochodzi z ust zatwardziałego grzesznika. Te same osoby, które wstępują do Moich bractw - mówi Jezus Chrystus - i odmawiają każdego dnia koronkę, czyli Różaniec bez żadnego żalu za swoje grzechy, czczą Mnie wargami, lecz ich serce jest daleko ode Mnie (Mk 7,6).

Powiedziałem: "Iub przynajmniej postanowienie wyjścia ze stanu grzechu".

Jeżeli rzeczywiście byłoby absolutnie konieczne być w stanie łaski bożej , aby modlitwy, które odmawiamy były Bogu przyjemne, to wynikałoby z tego. że ci, którzy są w grzechu śmiertelnym nie powinniby się modlić, jakkolwiek właśnie oni potrzebują modlitwy więcej niż sprawiedliwi; ten błąd został potępiony przez Kościół; jeżeliby tak było, nie powinno by się nigdy zalecać jakiemuś grzesznikowi odmawiania Różańca dlatego, że byłby dla niego bezużyteczny.

Jeżeli ponadto, z wolą pozostania w grzechu i bez żadnej intencji wyjścia z niego zapisalibyśmy się do Bractwa Najśw. Dziewicy, w którym jest zwyczaj odmawiania Różańca lub innej modlitwy, bylibyśmy w liczbie ludzi, którzy mają fałszywe nabożeństwo do Matki Najśw., tych ludzi zarozumiałych i niepoprawnych, którzy pod jej płaszczem, ze szkaplerzem na piersi lub Różańcem w ręku wołają: "Święta Dziewico, dobra Dziewico! Pozdrawiam Cię o Maryjo", a tymczasem krzyżują i znęcają się bezlitośnie nad Jezusem przez swoje grzechy. I tak, nieszczęśliwcy Z najbardziej świętych Bractw Najśw. Dziewicy spadają w ogień piekielny.

My zalecamy Różaniec św. wszystkim: sprawiedliwym, aby wytrwali wzrastali w łasce Bożej, grzesznikom, aby zeszli z dróg grzechu. Lecz niech nie będzie nigdy tak, że wzywamy jakiegoś grzesznika, aby uczynił sobie z opiekuńczego płaszcza Najśw. Dziewicy płaszcz potępienia, ukrywając pod nim własne grzechy i zamieniając ten środek uleczenia wszelkiego zła, którym jest Różaniec św., w truciznę śmiertelną i nikczemną. "Trzeba być aniołami czystości - mówi uczony Hugues, kardynał - aby zbliżyć się do Najśw. Dziewicy i zwrócić się do Niej odmawiając Pozdrowienie Anielskie".

Sama Najśw. Dziewica tak wymawiała jednemu nieczystemu, który wiernie odmawiał każdego dnia Różaniec święty "Oto jak mi służysz!" i tak mówiąc pokazała mu przepiękne owoce na brudnym talerzu. Tak biedak poczuł aż jakąś niechęć. "A jednak, oto jak mi służysz - nalegała Najśw. Dziewica - ty ofiarujesz mi oczywiście piękne róże, lecz na tacy całej brudnej: osądź ty sam, czy mogą być przyjemne!"

Szukaj

pomóż tej stronie

Szanowny Gościu, jeżeli możesz, zamieść proszę u siebie jeden z linków prowadzących do tej strony.

Wybierz link do zamieszczenia

Wymienię się linkami

.mp3

June 2017
Mo Tu We Th Fr Sa Su
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2