Szczególne dyspozycje

Fragmenty książki "Przedziwny sekret różańca świętego", której autorem jest Św. Ludwik Maria Grigion de Montfort

 

Wiara

Różaniec trzeba odmawiać z wiarą pamiętając słowa Jezusa Chrystusa: "Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" (Mk 11,24; Mt 8,13). Jeżeli potem wśród was jest ktoś, kto potrzebuje mądrości, niech prosi o nią Boga... niech prosi jednak z wiarą, bez żadnej wątpliwości (Jk 1,5-6). Kto odmawia Różaniec, zostanie mu udzielone o co prosi.

 

Pokora

Trzeba ponadto modlić się z pokor jak celnik. Klęczał on na ziemi, nie na jedno kolano lub na ławce, jak pyszni ludzie światowi: stał w głębi kościoła, a nie w sanktuarium jak faryzeusz; miał oczy pochylone ku ziemi, nie ośmielając się patrzeć w niebo, a nie z głową w górę, patrząc tu i tam jak faryzeusz; bił się w piersi uznając się za grzesznika i prosząc o przebaczenie: "o Boże, miej litość dla mnie grzesznika" (Łk 18,13) a nie jak faryzeusz, który modląc chwalił się ze swoich dobrych czynów i gardził innymi. Uważaj, by nie naśladować pysznej modlitwy faryzeusza, która go uczyniła jeszcze bardziej zatwardziałym i przeklętym; naśladuj natomiast pokorę celnika, która uprosiła mu odpuszczenie Win. I jeszcze unikaj wszystkiego, co trąci nadzwyczajnością: uważaj, by nie prosić i nie pragnąć nadzwyczajnej wiedzy, wizji, objawień i innych łask cudownych od Boga danych czasem jakiemuś świętemu, wiernemu" Różańcowi. Sola fides sufficit "wystarczy sama wiara", teraz kiedy Ewangelia św. i wszystkie nabożeństwa i praktyki pobożności są wystarczająco ustalone.

Nie opuszczaj nigdy najmniejszej cząstki Różańca w chwilach oschłości, niesmaku, smutku: dałbyś dowód pychy i niewierności. Natomiast jako dzielny naśladowca Jezusa i Maryi odmawiaj chociaż w oschłości, to znaczy bez widzenia, bez smakowania, bez czucia niczego, Ojcze nasz i Zdrowaś, rozmyślając najlepiej jak tylko możesz tajemnice.

Nie, nie pragnij jak dziecko słodyczy, cukierka, aby zjeść swój chleb powszedni, lecz w celu naśladowania Jezusa konającego, właśnie wtedy, kiedy poczujesz większą trudność w odmawianiu Różańca, przedłuż odmawianie go i w tcn sposób będzie można powiedzieć o tobie, to co jest powiedziane o Jezusie modlącym się w agonii: "modlił się bardziej intensywnie" (Łk 22, 43).

 

Ufność

Na koniec módl się z wielką ufności bazując na dobroci i nieskończonej wspaniałomyślności Boga, i na obietnicach Jezusa Chrystusa. Bóg jest źródłem wody i wina, które płyną nieustannie do serca tego, kto się modli. Największym pragnieniem Ojca Przedwiecznego w stosunku do nas jest to, aby nam przekazać zbawcze wody Swojej łaski i Swego miłosierdzia. Woła do nas bowiem: "O wy wszyscy spragnieni, przyjdźcie do źródła" (Iz 55,1), za pośrednictwem modlitwy; i jeżeli nie modlimy się, żali się, że jest przez nas opuszczony: "jak opuścili Mnie, źródło wody żywej"? (Jr 2,13).

Prosząc o łaski Pana Jezusa sprawiasz Mu przyjemność: przyjemność większą od tej, jaką może dać matce jej własne dziecko. Modlitwa jest kanałem laski Bożej; za jej pośrednictwem powinniśmy więc czerpać u Bożego źródła; jeżeli my nie zbliżamy się do Jezusa przez modlitwę, co jest obowiązkiem wszystkich dzieci Bożych, On użala się nad tym z miłością: "Do tej pory nie prosiliście o nic w Imię Moje, proście, a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a będzie wam otworzonemu (Mt 7,7)

Co więcej, aby zachęcić nas do większej ufności w modlitwie, zapewnił nas, że Bóg Ojciec da nam wszystko, o co Go poprosimy modląc się w Jego Imię (J 15,23).

 

Wytrwałość

Do ufności dołączamy wytrwałość. Tylko ten, kto wytrwa w proszeniu, w szukaniu, w pukaniu - otrzyma, znajdzie, wejdzie. Nie wystarczy prosić Pana Jezusa o jakąś łaskę przez miesiąc, przez rok, przez dziesięć lat, przez dwadzieścia lat; nie trzeba ustawać, prosić aż do śmierci i być pewnymi, że się otrzyma to, o co się prosi dla własnego zbawienia, choćby się nawet umarło. Tak, zgodzić się także na śmierć: ta dyspozycja duszy powinna towarzyszyć naszej wytrwałości w modlitwie i naszej ufności Bogu; powinniśmy mówić: "choćby nawet mnie zabił, będę miał ufność w Nim (Hi 13,15) i od Niego będę oczekiwał tego, o co proszę.

Wspaniałomyślność osób wielkich i bogatych tego świata objawia się w obdarzaniu łaskami osób potrzebujących, wpierw jeszcze, zanim o to poproszą; Pan Bóg natomiast okazuje swoją miłość w tym, że każe nam prosić i szukać przez długi czas łask, które pragniemy otrzymać; co więcej, im bardziej jest cenna łaska, którą chce nam dać, tym więcej opóźnia się zdaniem jej. Czyni tak:

  1. aby dać nam ją obfitszą
  2. aby osoba, która ją otrzymuje, ceniła ją,
  3. aby ta osoba, po otrzymaniu jej uważała bardzo, by jej nie utracić; nie ceni się bowiem bardzo tego, co się uzyska w jednej chwili, albo za małą cenę.

Wytrwaj więc drogi Bracie od Różańca, w proszeniu Boga przez Różaniec św. o wszystkie łaski duchowe i cielesne, których potrzebujesz, w szczególny sposób mądrości Bożej, która jest skarbem niewyczerpanym (Mdr "7, 14). lnie wątp, prędzej czy później otrzymasz ją, byłeś tylko nie przestał odmawiać Różańca i nie zniechęcił się w pół drogi "Długą drogę musisz jeszcze przebyć" (1 Krl 29, 7).

Wiele burz do przetrwania, wiele trudności do zwyciężenia, wiele nieprzyjaciół do pokonania, zanim się zbierze dosyć skarbów na wieczność, i wiele Ojcze nasz i Zdrowaś, aby zdobyć Niebo i uzyskać piękną koronę, która oczekuje na wiernego Brata od Różańca, "Aby nikt nie zabrał ci twojej korony!" (Ap 3,11)

Uważaj, uważaj, aby ktoś inny bardziej wiemy od ciebie w dobrym odmawianiu Różańca każdego dnia, nie zabrał ci jej. "Twoja korona była twoja: Pan Bóg przygotował ci ją, ty twoimi Różańcai dobrze odmówionymi w połowie już ją sobie zdobyłeś: lecz potem zatrzymałeś się w drodze, drodze tak pięknej, po której biegłeś tak dobrze (Ga 5,7). W ten sposób ktoś inny wyprzedził cię, przybył pierwszy. Wierniejszy i bardziej pilny od ciebie, swoimi Różańcami i swoimi dobrymi czynami zdobył i zapłacił to, co trzeba, aby mieć twoją koronę. Kto ci przeszkodził zdobyć twoją koronę Różańca św.? Nieprzyjaciele Różańca, którzy są tak liczni. 0, wierz mi: tylko gwałtownicy zdołają przywłaszczyć ją sobie siłą (Mt 11,12).

Ponieważ takie korony nie są dla tych nieśmiałych, którzy obawiają się kpin i gróźb świata; takie korony nie są dla tych leniwych i próżnujących, którzy odmawiają Różaniec niedbale lub w pośpiechu lub tylko po to, by móc powiedzieć, że go odmówili lub tylko od czasu do czasu, kiedy im się zechce; takie korony nie są dla tych wygodnych, którzy się zniechęcają i rzucają broń natychmiast, gdy tylko piekło wybucha przeciw ich Różańcowi.

Jeżeli więc drogi Bracie od Różańca myślisz służyć Jezusowi Maryi, odmawianiem codziennie Różańca św., przygotuj się na pokusy Nie łudź się: heretycy wolnomyślni, światowi, pobożni połowicznie fałszywi prorocy, w zgodzie z twoją zepsutą naturą, nie mniej z ca piekłem, będą walczyli z tobą, abyś opuścił tę pobożną praktykę.

Teraz w celu ostrzeżenia cię przed napadami ze strony heretyków zdeklarowanych rozpustników, ile jest, powtarzam to, tak zwanych szanownych osób tego świata, a nawet osób pobożnych, którym nie jest myśli Różaniec. Oto podaję ci niektóre przykłady ich zwyczajnego sposobu myślenia i mówienia: Co on tam paple, ten wielki mówca Różańców? Co on tam mrucze ciągle ten próżniak! Ciągle tylko mówi Różaniec..., zrobiłby lepiej, gdyby poszedł pracować, zamiast zabawiać się podobną dewocją... 0, tak! Wy starczy odmówić Różaniec, a wszystkie gołąbki spadną piękne i przyprawione z nieba; Różaniec wystara się nam o dobre pożywienie... mówi: Pomóż sobie, a Ja ci pomogę...; po co więc sprawiać sobie kłopot tyloma modlitwami...? Jedno Ojcze nasz i jedno Zdrowaś dobrze odmówione wystarczą.

Pan Bóg nie nakazał Różańca. Rzecz dobra bez wątpienia i owszem wspaniała, jeżeli się ma czas, Jednak czy jesteśmy pewni, że przez taką nabożną praktykę będziemy zbawieni! iluż świętych nie odmawiało go nigdy!...

Są ludzie, którzy sądzą wszystko według własnej miary, nieroztropni, którzy sprowadzają każdą rzecz do krańcowości; skrupulatni, którzy widzą grzech tam, gdzie go nie ma i mówią, że potępią się ci, którzy nie odmawiają Różańca. O, tak, mówić Różaniec! Lecz zostawcie go prostym kobietom, nieuczonym analfabetom. Odmawiać Różaniec! Czy nie jest rzeczą lepszą odmówić Oficjum Najśw. Dziewicy, lub odmówić siedem psalmów? Czy istnieje może modlitwa piękniejsza od tych psalmów podyktowanych przez Ducha Świętego? Ty proponujesz sobie odmawiać Różaniec każdego dnia.., twoje postanowienie to ogień słomiany, nie potrwa długo... zamiast podejmować wiele pobożnych praktyk, czy nie lepiej być wiernym tylko niektórym?

Odwagi, drogi przyjacielu, uwierz mi: odmawiąj dobrze modlitwę poranną i wieczorna pracuj dla Pana w ciągu dnia; Pan Bóg nie żąda od ciebie więcej. Gdybyś ty nie musiał zarabiać na życie, wówczas tak, mógłbyś zobowiązać się do odmawiania Różańca; odmawiaj go więc w niedzielę i w dni świąteczne, jak ci się lepiej podoba, lecz nie w dni powszednie, w które musisz pracować. Co? Trzymać w ręku koronkę tak długo, jak babcia? Dlaczego? Ja widziałem różańce, które mają tylko jedną dziesiątkę, a znaczą tyle co te, które mają piętnaście. Nosić Różaniec przy pasie! To także jest fanatyzm! Załóż go raczej na szyję, tak jak to mają w zwyczaju lodzie dwulicowi, którzy noszę, w ręku wielki Różaniec. gotowi z drugiej strony uderzyć cię sztyletami trzymanym w drugiej. Zostaw na boku te praktyki pobożne zewnętrznie; to jest prawdziwe nabożeństwo, które jest w sercu itd... itd...

Osoby utalentowane wreszcie i wielcy, lecz pyszni doktorzy, dalecy od zalecenia ci Różańca św., przekonają cię raczej do odmawiania siedmiu psalmów pokutnych lub jakiejś innej modlitwy. I tak, jeżeli jakiś dobry spowiednik zadali ci jako pokutę odmówić Różaniec przez piętnaście dni z kolei lub przez miesiąc, ty i tak to zlekceważysz, wystarczy, że pójdziesz wyspowiadać się do innego z tych panów, aby pokuta została ci zamieniona na inne modlitwy, posty, Msze jałmużny.

I zdarzy ci się także, jeżeli pójdziesz konsultować się z jakąś osobą odznaczającą się duchem modlitwy, a są takie na świecie, które nie znając z własnego doświadczenia wartości Różańca św., zamiast polecać go tobie, odciągną cię od niego, abyś mógł oddać się raczej kontemplacji, jakby Różaniec i kontemplacja nie dały się pogodzić, jakby wielu świętych, którzy odznaczali się nabożeństwem do Różańca św., nie byli kontemplatykami!

I nie zabraknie nawet nieprzyjaciół w twoim wnętrzu: oni także napadną na ciebie i tym okrutniej, im bardziej jesteś z nimi zjednoczony, ponieważ są twoimi domownikami. Mam na myśli władze duszy i zmysły ciała, roztargnienia ducha: nuda woli, oschłości serca, brak pociechy, choroby. To wszystko, razem ze złymi duchami, którzy podejmą walkę, będzie ci krzyczało: "Zostaw Różaniec! Sprawia ci ból głowy, zostaw go więc! Nie jest on przecież obowiązkiem pod grzechem. Co najwyżej. odmów tylko jedną jego część; twoje niedyspozycje są dowodem, że Bóg, nie chce, abyś go odmawiał; lepiej jeszcze odłóż go na jutro, kiedy.. będziesz mniej niedysponowany itd... itd..."

Krótko mówiąc, drogi mój bracie, codzienny Różaniec ma tak licznych nieprzyjaciół, że uważam jako jedną ze znamiennych łask Bożych, łaskę wytrwania w nim aż do śmierci. Staraj się więc wytrwać w nim i nie wątp, że w Niebie, w nagrodę za twoją wierność, oczekuje cię wspaniała korona: "Bądź wiemy aż do śmierci, a dam ci koronę życia" (Ap 2,10).

Szukaj

pomóż tej stronie

Szanowny Gościu, jeżeli możesz, zamieść proszę u siebie jeden z linków prowadzących do tej strony.

Wybierz link do zamieszczenia

Wymienię się linkami

.mp3

August 2017
Mo Tu We Th Fr Sa Su
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3